Będzie wyższy II próg podatkowy. Sporo Polaków odetchnie finansowo

Dodano:
Budżet domowy Źródło: Unsplash / Jakub Żerdzicki
Będzie podwyższenie II progu podatkowego – deklaruje minister finansów Andrzej Domański – Pracujemy nad tym, aby było to możliwe jeszcze w tej kadencji.

Podwyższenie II progu byłoby przynajmniej w części realizacją obietnicy Koalicji Obywatelskiej sprzed wyborów w 2023 roku. Zakładała ona podwojenie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł. Niestety każda zmiana w ordynacji podatkowej wymaga uchwalenia nowej ustawy i podpisu prezydenta.

Dlaczego niski II próg finansowy nie jest sprawiedliwy? Ponieważ obarcza najwyższą stawką podatkową (32 proc.) osoby tak naprawdę o średnich dochodach, nie nadąża za inflacją i dyskryminuje pracowników etatowych.

Progi podatkowe nie rosną z inflacją. Drugi prób coraz bardziej niesprawiedliwy

Andrzej Domański poinformował, że obecnie 11 proc. podatników rozliczających się na zasadach ogólnych (PIT), wpada w drugi próg podatkowy. To około 2,4 mln osób. Mniej więcej co siódma pracująca w Polsce osoba w którymś miesiącu minionego roku doświadczyła spadku dochodów netto nawet o 24 proc. Są też i tacy emeryci.

Winne są zasady systemu podatkowego. Z powodu inflacji wynagrodzenia w Polsce nominalnie mocno wzrosły o około 5 proc., ale progi podatkowe są utrzymywane bez zmian, co sprawia, że z roku na rok coraz więcej osób automatycznie płaci stawkę podatkową 32 proc. Taką sytuację można uznać za nieformalną podwyżkę podatków.

Kto wybiera rozliczenie na zasadach ogólnych, musi zmieścić się obecnie w dwóch progach podatkowych:

  • pierwszy – 12 proc. od dochodów do 120 000 zł rocznie po odliczeniu kwoty wolnej wynoszącej 30 tys. zł,
  • drugi – 32 proc. od nadwyżki dochodów powyżej 120 tys. zł.

Próg 120 tys. zł nie był zmieniany od lat mimo wysokiej inflacji, przez co realna siła nabywcza pieniędzy się zmniejsza, a do wyższego progu „wpada” coraz więcej przeciętnie zarabiających osób. W przeciwieństwie np. do emerytur, progi podatkowe w Polsce nie rosną automatycznie co roku o wskaźnik inflacji.

Na dodatek osoby pracujące na etacie płacą wyższy podatek, podczas gdy lepiej zarabiający czy osoby prowadzące działalność gospodarczą są opodatkowane znacznie łagodniej. Z tego powodu osób pracujących na własny rachunek, czyli samozatrudnionych, które nie zatrudniają innych pracowników, w 2025 roku było w Polsce już blisko 1,7 mln – o 250 tys. więcej niż w 2022 roku.

Plan minimum to podniesienie progu ze 120 tys. zł do 140 tys. zł. Przesunięcie tej granicy o 20 tys. zł daje oszczędność do 4 tys. zł rocznie dla najlepiej zarabiających w skali podatkowej. Najuboższym Polakom z pierwszego progu pomogłaby wyższa kwota wolna od podatku.

Ustawa budżetowa na 2027 rok. Wybory parlamentarne też

Do tej pory minister Domański przekonywał, że na podwyższenie drugiego progu podatkowego nie ma i nie będzie w najbliższym czasie miejsca w budżecie, ale jesienią 2027 roku Polacy wybiorą nowy Sejm i Senat, a wraz z nimi większość parlamentarną i nowy rząd.

– Pracujemy nad projektem ustawy budżetowej na rok 2027 i co za tym idzie nad propozycjami zmian w systemie podatkowym. W Ministerstwie Finansów zawsze takie prace, dotyczące systemu podatkowego, uszczelniania, zmian w progach, trwają – powiedział minister finansów w rozmowie w RMF FM – Muszę prowadzić odpowiedzialną politykę budżetową i muszę równoważyć wydatki z dochodami – dodał.

Zgodnie z prawem, projekt ustawy budżetowej na kolejny rok musi zostać przedstawiony Sejmowi do końca września 2026 roku.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...